rnWnętrze Santa Fe pierwszej generacji jest brzydkie, plastiki są twarde, nieprzyjemne w dotyku. Karoseria nie ma żadnych ostrych kątów ani przetłoczeń na przykład na drzwiach albo na klepie silnika, poprawiło by to znacznie wygląd auta bo teraz karoseria jest taka nijaka. Po wejściu do samochodu od razu rzuca się duża plastikowa jednokolorowa kierownica jej wygląd nie powala na kolana lecz zniechęca do korzystania z niej.
rnFotele są miękkie siedzi się wygodnie, o trzymaniu bocznym w fotelach nawet nie Bed pisał bo w ogóle nie występuje tutaj takie coś. Wymiary samochodu to szerokość 1,845mm długość 4,500mm, wysokość 1,730mm. Pojemność bagażnika w podstawowej formie wynosi dużo bo aż 690 litrów, powiększając przestrzeń ładunkową otrzymamy 1,453 litry. Podłoga po złożeniu siedzeń jest płaska do przestrzeni bagażowej wnikają nadkola, ale to nie stanowi dużego problemu przy takiej pojemności.
rnW gamie silnikowej widnieją tylko dwa silniki pierwszy to V6 benzynowy 2,7 litra moc jak generuje ten motor to 172KM, spalanie średnie oscyluje w granicach 12litrów, prędkość max 185km/hrn Silnik wysokoprężny o pojemności 2 litrów generuje moc 111KM, wskazówka prędkościomierza setkę osiąga po 15 sekundach.
rnDo przełożenia mocy na koła odpowiadają dwie skrzynie biegów pięcio biegowa manualna i cztero biegowa automatyczna. Dwie wersje wyposażeniowe GL Middle i GLS High podstawowe wyposażenie GL Middle oferuje bardzo nie wiele bo elektryczne szyby, jedna poduszka, podgrzewane fotele, centralny zamek. W testach zderzeniowych auto otrzymało cztery gwiazdki. Podstawowa wersja z silnikiem benzynowym 111,000 zł diesel to koszt 121,000 zł.rnrn
28.06.2010. 13:06
